Podsumowanie tygodnia #4 – przegląd najważniejszych wydarzeń w branży IT

Maciej Olanicki , 24.02.2019 r.
podsumowanie
Prezentujemy subiektywny wybór najważniejszych wydarzeń w branży IT w mijającym tygodniu. Biznesowe przepychanki pomiędzy branżowymi kolosami, nowości w oprogramowaniu, premiery nowych wersji IDE czy kolejne skandale związane z pogwałceniem prywatności internautów? Wszystko to znajdziesz w podsumowaniu tygodnia podane w oszczędnej i przystępnej formie.

Najpopularniejsze artykuły na blogu TeamQuest

W mijającym tygodniu na naszym blogu największym zainteresowaniem cieszył się artykuł opisujący nowości w Kali Linuksie 19.1, interesowała Was także kwestia Hangovera – nowego programu twórców Wine'a. Niewiele mniej odsłon odnotował tekst na temat Microsoftu potajemnie zezwalającego Facebookowi na używanie Flasha oraz przegląd anglojęzycznych podcastów dla programistów. Pierwszą piątkę najpopularniejszych w tym tygodniu treści zamyka artykuł o nowym Debianie.

Świt składanych smartfonów

Po pęknięciu cenowej granicy wynoszącej tysiąc dolarów, rozwój smartfonów z najwyższych półek, zaczął przybierać charakter wręcz karykaturalny. Kolejną tego odsłoną jest zaprezentowany w mijającym tygodniu Samsung Galaxy Fold – składane urządzenie wyposażone w dwa ekrany. Fold ma dwie twarze – w jednym wariancie ma być smartfonem, w drugim kwadratowym tabletem.


Prezentacja nowego produktu była jednak groteskowa – Fold to urządzenie zwyczajnie toporne, konstrukcyjnie antyergonomiczne. Nie pomoże dzielenie ekranu pomiędzy trzy aplikacje w trybie tabletu. Nie sposób brać też na poważnie zapewnień, że Samsung świetnie leży w dłoni, gdyż w trybie smartfonu jest to urządzenie duże, ze stosunkowo niewielkim ekranem (4,7 cala), lecz o grubości dwóch smartfonów.

Na odpowiedź konkurencji w postaci Huaweia nie trzeba było czekać długo – składany smartfon chińskiego producenta Huawei Mate X jest już jednak znacznie smuklejszy i jego recepcja jest znacznie lepsza niż w przypadku propozycji Samsunga

YouTube w służbie pedofilom

W poważnych tarapatach znalazł się YouTube, gdy na jaw wyszło, że między innymi system komentarzy tego serwisu jest wykorzystywany przez pedofilów. Oglądane przez nich filmy posiadają reklamy, co oznacza, że YouTube nieświadomie na tym procederze zarabia. Afera odbiła się szerokim echem, co poskutkowało wycofaniem swoich reklam między innymi przez Nestle czy Disneya.


W jaki sposób YouTube był wykorzystywany przez pedofilów? Przez odpowiednie zmanipulowanie algorytmu automatyzującego sugestie. Dzięki dawaniu łapki w górę lub w dół przy odpowiednich filmach czy oglądaniu wiele razy tego samego wideo, algorytm został wytrenowany tak, że sam sugerował filmy np. dzieci uprawiających sport. Ponadto w komentarzach pedofile oznaczali w filmach konkretne momenty, co miało ułatwić oglądanie innym.

Google demaskuje bazę wojskową

W usłudze Google Maps strategiczne obiekty wojskowe są z reguły odpowiednio maskowane, na wniosek fotografowanych z kosmosu państw robi to samo Google. Nie zawsze jednak, o czym przekonano się na Tajwanie. Google w ostatnim czasie zaktualizowało zdjęcia z Tajwanu – były one na tyle precyzyjne, że internautom udało się bez problemu odnaleźć stanowiska systemu obrony Patriot.

google maps

Menedżery haseł bez szyfrowania

Menedżery haseł, najlepiej z funkcją automatycznego generowania silnych fraz, to polecany sposób ochrony danych logowania. Nie oznacza to jednak, że zawsze jest do końca bezpieczny. W minionym tygodniu ujawniono, że wiele najpopularniejszych windowsowych programów tego typu ma żenujący wręcz błąd.

Popularne menedżery, między innymi LastPass, 1Password czy KeePas, przeszły w ostatnim czasie audyt bezpieczeństwa. Na tej podstawie wykazano, że ścisła czołówka menedżerów… przechowuje hasła na pamięci komputerów w niezaszyfrowanej postaci! Wystarczy zatem, że atakujący uzyska dostęp do maszyny, by tym samym zdobyć też hasła do usług internetowych.

Najnowsze oferty pracy:

Polecane wpisy na blogu IT: