GNOME 3.32 – przegląd nowości w najnowszej wersji środowiska

Maciej Olanicki , 13.03.2019 r.
gnome
Lada moment spodziewamy się premiery dużej nowej wersji jednego z najpopularniejszych linuksowych środowisk graficznych – dziś premiera GNOME 3.32. Bieżący cykl wydawniczy zakłada udostępnianie nowej wersji co 6 miesięcy, minęły już zatem czasy, kiedy z wydania na wydanie mieliśmy do czynienia z istną rewolucją. Pojawiło się jednak sporo mniejszych, ale bardzo przydatnych nowości.

GNOME 3.32 – co nowego?

GNOME to środowisko z długą historią, którego rozwojowi przyświecają dość niezwykłe jak na świat Open Source założenia. Środowisko ma domyślnie dość ograniczoną konfigurowalność, pod tym względem jest wręcz przeciwieństwem KDE. Również wybór kierunku rozwoju jest dyktowany arbitralnie przez GNOME Foundation. Co tym razem dla nas przygotowano?

Skalowanie o wartości wymierne

Być może najważniejsza nowość w najnowszej wersji GNOME została wprowadzona w skalowaniu na monitorach HiDPI. Dotychczas skalowanie okien odbywało się tylko o wartości całkowite – możliwe było na przykład skalowanie dwukrotne. Takie rozwiązanie niezbyt się sprawdzało, gdyż relacja DPI w przypadku różnych monitorów jest często mniejsza niż przykładowe 2. Zaradzić ma temu właśnie wspominana nowość – w GNOME 3.32 okna będą mogły skalowane według wartości wymiernych – zostaną na przykład powiększone dwukrotnie w poziomie, ale tylko o 3/4 w pionie.

gnom332-2

Co daje nam skalowanie o ułamki? Według twórców w GNOME 3.32 wszystkie okna będą dzięki temu wyświetlane poprawnie, zachowując wysoką jakość niezależnie od siebie na każdym podłączonym do komputera monitorze. Widać to na powyższej grafice – przeciąganie okna (menedżer plików) pomiędzy monitorami o innych proporcjach automatycznie zmienia jego proporcje. Funkcja jest eksperymentalna i dostępna wyłącznie w sesji Waylanda. Aby włączyć skalowanie o wartości wymierne należy w Terminalu wporwadzić poleceni: gsettings set org.gnome.mutter experimental-features "['scale-monitor-framebuffer']".

Zmiany w ikonach

Tę nowość zauważy zapewne każdy użytkownik GNOME niedługo po instalacji. W GNOME 3.32 zaprezentowany zostanie gruntownie odświeżony zestaw ikon domyślnych. Sam projektant nowych ikon, Jakub Steiner, mówi otwarcie o rewolucji, a spoglądając na rezultaty jego pracy, trudno się z nim nie zgadzać. Zważmy, że dotychczasowy model korzenie ma jeszcze w temacie Tango, który modny był niemal 20 lat temu.

gnom332-1

Widzimy zatem, że nowe ikony mają bardziej żywiołowe barwy i są ujednolicone, ale paradoksalnie to nie aspekty wizualne są tu najważniejsze. Przede wszystkim porzucono rozwiązanie, w którym twórca ikony musiał przygotowywać jej 6 różniących się wielkością wariantów w PNG. Odtąd GNOME operuje na wektorowych SVG, a od projektanta wymaga się tylko dwóch wariantów – podstawowego i „symoblicznego”, który wyświetlany będzie np. na tacce systemowej.

Zobacz też: KDE Plasma 5.15 – nowa wersja być może najlepszego linuksowego środowiska graficznego

Koniec App Menus

Rozwój środowiska graficznego wiąże się nie tylko z dorzucaniem nowości, ale także z pozbywaniem się funkcji starych i nieużywanych. Do takich możemu zaliczyć menu aplikacji (App Menus), wykorzystywane w GNOME. Całkiem niezły pomysł nie zainteresował programistów, którzy nie zagospodarowywali na ogół tego menu. W wielu przypadkach po kliknięciu menu pojawiała się wyłącznie pozycja umożliwiająca jej zamknięcie.

appmenu

App Menu to oczywiście przycisk wyświetlany na górnym panelu, niemal w lewym górnym rogu. W teorii miał być szybkim sposobem na dotarcie do konkretnych pozycji menu. W praktyce korzystało z niego niewielu. W GNOME 3.32 App Menu zostaną całkowicie usunięte z panelu górnego. Do menu nadal będzie można uzyskać dostęp z poziomu ramki okna – te same pozycje są wyświetlane po kliknięciu przycisku oznaczonego trzema poziomymi kreskami, jak widać na zrzucie powyżej.

Zobacz też: Deepin Linux 15.9 – być może najpiękniejszy Linux na pulpity

Optymalizacja i wiele, wiele innych

Oprócz nowych funkcji chcemy także, aby z wersji na wersje środowiska stawały się coraz szybsze. Tutaj nowa wersja GNOME ma do zaoferowania naprawdę wiele. Poprawiono między innymi błąd, w rezultacie którego własnościowe sterowniki NVIDII miały 100-procentowy narzut na CPU. Wyeliminowane kolejne wąskie gardła, nowy GNOME powinien być także mnie łasy na RAM. Odczuwalny wzrost wydajności powinni odczuć posiadacze zewnętrznych kart graficznych. Ładniej prezentuje się także sama Adwaita – domyślny temat GNOME także został bowiem odświeżony.

Ponadto Wayland lepiej radzi sobie z monitorami o częstotliwości odświeżania innej niż 60 Hz, poprawki trafiły do funkcji przybliżania, WebKitGTK obsługuje już format JPEG 2000. Osobną kwestię stanowi wysyp nowości w GNOME Builderze oraz liczne poprawki w sklepie z oprogramowaniem, który odtąd ma sobie także sprawniej radzić z flatpakami. To oczywiście tylko największe nowości, z pełną listą zmian i poprawek można zapoznać się na oficjalnej stronie GNOME. Nowa wersja ma się pojawić jeszcze dzisiaj.

Najnowsze oferty pracy:

Polecane wpisy na blogu IT: