GhostBSD 18.12 dostępne – *BSD z ludzką twarzą i środowiskiem MATE

Maciej Olanicki , 02.01.2019 r.
ghostbsd

W połowie grudnia ukazało się FreeBSD 12 – system operacyjny z uniksowej rodziny *BSD, który niezmiennie od 25 lat wzbudza zainteresowanie użytkowników poszukujących alternatywy dla Windowsa i macOS-a, ale także Linuksa. Na bazie FreeBSD powstają kolejne systemy, które nierzadko bywają bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Takim na pewno jest wydane właśnie GhostBSD.

GhostBSD – *BSD dla każdego

O ile *BSD wciąż wzbudza zainteresowanie, to zdecydowania większość systemów z tej rodziny, łącznie z FreeBSD, odstrasza mniej zaawnasowanych użytkowników ilością pracy, jaką trzeba podjąć zaraz po instalacji systemu. W przypadku FreeBSD nie zastaniemy bowiem środowiska graficznego czy nawet serwera X, czas trzeba poświęcić także na konfigurację interfejsu sieciowego. Dla obeznanych z *BSD działania te to wręcz rutyna, jednak na zaciekawionych nowicjuszy gotowych na eksperymenty działa odstraszająco.

Dla tej drugiej grupy użytkowników doskonałym wyborem będzie bazujący na FreeBSD 12 system GhostBSD 18.12. Można go nazwać *BSD z ludzką twarzą, gdyż posiada domyślnie środowisko graficzne i zestaw oprogramowania użytkowego znanego z najpopularniejszych linuksowych dystrybucji. Zastosowane środowisko to prężnie rozwijające się MATE, które doskonale wyważa lekkość i funkcjonalność. Dość powiedzieć, że porównywalne pod względem konfigurowalności do GNOME 2 środowisko można uruchamiać wraz z Ubuntu na tak ograniczonych urządzeniach jak Raspberry Pi.

Na pokładzie znajdziemy wszystko, co potrzebne do codziennego surfowania po Sieci czy drobnych sprawunków. Preinstalowano Firefoksa, Thunderbirda, pełen pakiet biurowy LibreOffice, przeglądarkę i edytor zdjęć Shotwell, klienta torrent Transmission i inne przydatne narzędzia, łącznie z pakietem aplikacji systemowych dostarczanych przez środowisko MATE. Podczas instalacji można także wybrać domyślną powłokę systemową – obok bash czy sh dostępna jest także fish (od friendly shell), która posiada system sugestii i podpowiedzi, ułatwiający zapoznanie się z konsolowymi narzędziami *BSD.

Szybszy niż niejeden „lekki” Linux

W najnowszej wersji, oprócz zaktualizowania pakietów rzecz jasna, wprowadzono nowego graficznego menedżera oprogramowania – Softwate Station zastąpił octopkg. Dodano także paczki ghostbsd-drivers i ghostbsd-utils – jak wskazują same nazwy, zwierające sterowniki oraz dodatkowe narzędzia. Największe wrażenie robi jednak to, z jaką szybkością i płynnością działa GhostBSD i MATE – choć wymagania nie nalezą do najmniejszych – minimalnie potrzebne jest 1 GB RAM-u, zalecane są natomiast 4 GB – to na maszynie wirtualnej z 2 GB RAM-u GhostBSD działało fenomenalnie, oferując wydajność, której pozazdrościć mogą liczne „lekkie” dystrybucje Linuksa.

GhostBSD może się zatem okazać nie tylko ciekawym wyborem dla zainteresowanych *BSD, sprawdzi się także przy odkurzaniu starszych maszyn. Muszą one jednak posiadać 64-bitowy procesor. Dodatkowe informacje oraz obrazy instalacyjne znaleźć można na stronie GhostBSD.

Najnowsze oferty pracy:

Polecane wpisy na blogu IT: