Blog IT, Blog Marketing

Najgorsze pytania, jakie można zadać rekruterowi podczas rozmowy kwalifikacyjnej

Najgorsze pytania, jakie można zadać rekruterowi podczas rozmowy kwalifikacyjnej

TeamQuest 12.11.2017 r.

Z tego wpisu dowiesz się:

  • o co lepiej nie dopytywać rekrutera, aby nie zniechęcić go do siebie?
  • dlaczego rozmowa kwalifikacyjna to nie jest dobry moment na poruszanie niektórych kwestii?
  • jak nie przekreślić swoich szans na pracę?

Rozmowa kwalifikacyjna przypomina ulicę dwukierunkową. W jej trakcie nie tylko pracodawca dokonuje oceny, ale również kandydat ma szansę przekonać się, czy rzeczywiście chce pracować w danej firmie. W zdobyciu rozeznania pomocne są pytania, jakie nie tylko może, ale wręcz powinna zadać osoba ubiegająca się o pracę. Dobrze dobrane będą świadczyć o wysokiej motywacji i podziałają na jej korzyść, nietrafione mogą nawet zaprzepaścić szansę na wymarzone stanowisko. Poruszanie jakich tematów lepiej sobie odpuścić podczas spotkania rekrutacyjnego? Oto kilka przykładów.

Czym właściwie zajmuje się Państwa firma?

Co przyniesie przyszłość

Zadanie podobnego pytania jest nie tylko dowodem nieprzygotowania do rozmowy kwalifikacyjnej, ale również świadczy o braku zainteresowania pracą w danej firmie na konkretnym stanowisku. W czasach Internetu i mediów społecznościowych, kiedy kluczowe informacje o potencjalnym pracodawcy dostępne są na wyciągnięcie ręki, to błąd, dla którego trudno znaleźć usprawiedliwienie. Odwiedzenie strony www firmy do której aplikujemy i zorientowanie się w jej aktualnych działaniach to absolutne minimum przygotowania do spotkania rekrutacyjnego.

Czy będę musiał pracować po godzinach?

Nie oszukujmy się – nikt nie lubi zostawać w pracy po godzinach. Są jednak sytuacje, kiedy trudno uniknąć takiego scenariusza. Dlaczego rozmowa kwalifikacyjna to nie jest odpowiedni moment na roztrząsanie tej kwestii? Pytanie o nadgodziny świadczy o tym, że kandydat za wszelką cenę chciałby ich uniknąć. Dla rekrutera może to być oznaką braku elastyczności i wystarczającej motywacji do podjęcia pracy. Jeśli informacje te są dla nas kluczowe, warto sprawdzić je w inny sposób, np. docierając bezpośrednio do pracowników lub czytając opinie o firmie w Internecie.

Czy będę mógł pracować zdalnie?

Praca zdalna

Zwykle firmy, które oferują możliwość pracy z domu chętnie chwalą się tym w ogłoszeniu rekrutacyjnym. Jeżeli nasz potencjalny pracodawca nie zamieścił na ten temat żadnej informacji, pytanie go o to podczas rozmowy kwalifikacyjnej nie będzie w dobrym tonie. Jakie wnioski może w ten sposób wyciągnąć? Przede wszystkim o naszej niechęci do pracy zespołowej oraz pod okiem szefa. Może to również dla niego oznaczać, że mamy zbyt wiele różnych zajęć, które musimy jakoś pogodzić. Niewykluczone, że po nabraniu doświadczenia dostaniemy przywilej pracy zdalnej, ale poruszanie tej kwestii w czasie pierwszego spotkania nie będzie świadczyć na naszą korzyść.

Ilu jest kandydatów na to stanowisko?

Zanim zadamy takie pytanie, warto się zastanowić, co zyskamy wiedząc, że kandydatów jest wielu. W przypadku, jeśli z kolei nie mamy dużej konkurencji, rekruter może nie chcieć ujawniać tej informacji ze względu na osłabienie pozycji negocjacyjnej w chwili uzgadniania wynagrodzenia lub z obawy przed tym, by wizerunek firmy nie ucierpiał. Poruszanie tej kwestii sprawia ponadto, że pytający może być postrzegany jako osoba niepewna siebie i obawiająca się współzawodnictwa. To pytanie zdecydowanie zatem lepiej sobie odpuścić.

Kiedy będę mógł wziąć wolne?

Urlop

„Jeszcze nie został zatrudniony a już myśli o urlopie” – taka myśl pojawi się w głowie większości rekruterów po usłyszeniu podobnego pytania. Zadający je kandydat może w ten sposób zostać posądzony o lenistwo i roszczeniowość, a to, jak nietrudno się domyślić, nie wróży sukcesu w staraniach o pracę. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy mamy już zaplanowany dłuższy wyjazd w określonym terminie. Wówczas warto poinformować o nim pracodawcę, by uniknąć późniejszych nieporozumień. Znacznie lepiej zrobić to jednak na bardziej zaawansowanym etapie rekrutacji.

Jak mi poszło?

To oczywiste, że biorąc udział w rozmowie kwalifikacyjnej każdy zastanawia się, jakie zrobił wrażenie i czy ma szansę na otrzymanie pracy. Pytanie wprost o to, jak jesteśmy odbierani, w dodatku na pierwszym spotkaniu, może jednak znacznie obniżyć nasze notowania w oczach potencjalnego pracodawcy. Dlaczego? Rekruter zazwyczaj potrzebuje czasu, aby przemyśleć to, co od nas usłyszał i dokonać porównania z innymi kandydatami.

Nie ulega wątpliwości, że należy wykorzystać moment, kiedy na końcu rozmowy kwalifikacyjnej pada: „Czy ma pani/pan jakieś pytania?”. Kwestie, o które chcielibyśmy dopytać trzeba jednak bardzo dobrze przemyśleć. Zadanie niewłaściwych pytań (podobnie zresztą jak niezadanie żadnego) może nas słono kosztować.

Najnowsze oferty pracy:

Polecane wpisy na blogu IT:

Szukasz pracownika IT?

Dostarczymy Ci najlepszych specjalistów z branży IT. Wyślij zapytanie

Wyrażam zgodę TeamQuest Sp. z o.o. na przetwarzanie moich danych osobowych w celu marketingu produktów i usług własnych TeamQuest, w tym na kontaktowanie się ze mną w formie połączenia telefonicznego lub środkami elektronicznymi.
Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest TeamQuest Sp. z o.o., z siedzibą w Warszawie (00-814), ul. Miedziana 3a/21, zwana dalej „Administratorem".
Jeśli masz jakiekolwiek pytania odnośnie przetwarzania przez nas Twoich danych, skontaktuj się z naszym Inspektorem Ochrony Danych (IOD). Do Twojej dyspozycji jest pod adresem e-mail: office@teamquest.pl.
W jakim celu i na jakiej podstawie będziemy wykorzystywać Twoje dane? Dowiedz się więcej