Jaki będzie mobilny Internet za 3 lata? Cisco publikuje prognozy

Maciej Olanicki , 25.02.2019 r.
bts
Cisco opublikowało Mobile Visual Networnik Index, w którym przedstawiono w liczbach współczesny stan mobilnego Internetu. Raport zawiera także prognozy sięgające aż do roku 2022. Jak można było się spodziewać, wzrosty – ruchu, liczby użytkowników, ale także prędkości – są gigantyczne i nic nie wskazuje na to, by wkrótce miało się to zmienić. Dziś Internet to coraz częściej Internet „mobile-first”.

Mobilny Internet w roku 2022

Według prognoz Cisco, do 2022 roku ruch sieciowy pochodzący z urządzeń mobilnych osiągnie poziom 930 eksabajtów (9,98×1011 gigabajtów), a same urządzenia mobilne będą już za 3 lata stanowić 20% wszystkich IP. Podana bezwzględnie wartość niemal jednego zetabajta może jednak mówić sama przez siebie niewiele – warto ją zatem zestawić z danymi z 2012 roku. Wówczas ruch mobilny miał wielkość 8,2 eksabajta. Cisco prognozuje zatem, ze w ciągu dekady dojdzie do ponad stukrotnego wzrostu.

cisco1

Wzrost ilości przesyłanych danych pójdzie w parze ze wzrostem prędkości ich przesyłania. Cisco spodziewa się, że w ciągu pięciu lat dzielących rok 2017 i 2022 średnia prędkość mobilnego Internetu zwiększy się ponad trzykrotnie – z 8,6 Mb/s do około 28,5 Mb/s. Co ciekawe, firma nie przewiduje szybkiej adaptacji 5G. Według jej szacunków w 2022 54% połączeń mobilnych będzie odbywało się via 4G, zaś 5G będzie miało zaledwie 3,4%. Ze względu na większą przepustowość te 3,4% będą jednak odpowiadać za 11,8% całego mobilnego ruchu.

Zmieniają się też użytkownicy

Oczywiście zmiany te będą determinowane przez zmiany demograficzne wśród internautów, a także zmianę w urządzeniach, za pośrednictwem których przeglądać będziemy zasoby Sieci. Przede wszystkim samych internautów będzie zwyczajnie więcej – Cisco spodziewa się, że w 2022 roku będzie ich już 5,7 mld. Oznacza to wzrost o 700 mln w stosunku do danych z 2017 roku. Liczba nawiązywanych przez nich połączeń mobilnych wzrośnie z 8,6 mld do 12,3 mld.

cisco2

Ciekawym parametrem świadczącym o systematycznym bilansowaniu ruchu jest także ilość danych generowanych przez największe źródła ruchu. W 2010 roku 1% użytkowników generujących najwięcej odpowiadało za 52% całego ruchu. W roku 2017 ten sam 1% generowało już tylko 6% całego ruchu, przy czym za 62% całego ruchu odpowiadało aż 20% wszystkich internautów. Można zatem powiedzieć, że w ciągu kilku lat doszło na gruncie mobilnego Internetu do niebywałej egalitaryzacji.

Zobacz też: Już połowa ziemskiej populacji ma dostęp do Internetu. Ta „łatwiejsza” połowa

Do czego wykorzystywać będziemy Internet?

Wartości te nie mówią nam jednak o tym, co przeglądamy w Sieci. Tutaj nie ma zaskoczeń – aż 59% ruchu stanowią pliki wideo, w dużej części najpewniej strumieniowanie. Oczywiście nie bez znaczenia jest wielkość wideo – YouTube i Netflix zawsze będą generować więcej ruchu niż na przykład oparta na HTML-u Wikipedia. Nawet, jeśli hipotetycznie Wikipedia miałaby znacznie więcej użytkowników. Pobranie zwykłej statycznej strony nijak ma się do strumieniowania całego sezonu serialu w jeden wieczór.

Co ciekawe, w kwestii samych klas urządzeń można w ciągu ostatnich lat zaobserwować monolityzację rynku – z roku na rok eliminowane coraz skuteczniej są takie klasy popularnych niegdyś urządzeń jak na przykład tablety, zaś swoje udziały zwiększają sukcesywnie smartfony. Według anailtyków Cisco to one – docelowo w trio z mobilnym internetem 5G oraz Wi-Fi – będą naszym głównym oknem na Internet.

Najnowsze oferty pracy:

Polecane wpisy na blogu IT: