Fuchsia OS z Android Runtime – nowy system Google uruchomi aplikacje z Androida

Maciej Olanicki , 03.01.2019 r.
fuchsia

Fuchsia OS jest częstym gościem na łamach naszego bloga. Nic dziwnego, mowa o kroku milowym w rozwoju konsumenckich systemów operacyjnych, pozbyciu się przez Google zarówno niewygodnej licencyjnie Javy, jak i porzuceniu jądra Linux. O Fuchsii wiemy coraz więcej, zaś najnowsze doniesienia są niezwykle ważne zarówno dla deweloperów, jak i użytkowników – na Fuchsii będzie można uruchamiać aplikacje androidowe.

Fuchsia OS – im wiemy więcej, tym wiemy mniej

Intensywne prace nad Fuchsią nie są na razie szczególnie chwytliwe medialnie – dla wielu niezaawansowanych komentatorów, którzy oprogramowaniem i urządzeniami mobilnymi zainteresowali się powierzchownie w ciągu ostatnich lat, porzucenie rozwoju Androida na rzecz czegoś zupełnie nowego jest nie do pomyślenia. Na szczęście Google wybiega w przyszłość nieco dalej i nadało Fuchsii specjalny status – w jednym z wywiadów Sundar Pichai przyznał, że nowy system przyciąga najbardziej doświadczonych, najlepszych programistów. Dzięki ambitnemu projektowi udaje się ich utrzymać w korporacji, co byłoby trudniejsze, gdyby pracowali na przykład nad rozwojem Androida.

Co ciekawe, w ostatnim czasie zdeaktualizowały się informacje, które uważano dotychczas za pewnik. Chodzi o interfejs Armadillo, który zaprezentowano między innymi w ogólnodostępnych makietach czy w eksperymentalnej wersji systemu, jaką można było uruchomić na Pixelbooku. Dla wielu funkcjonalny interfejs był znakiem, że prace nad Fuchsią OS są już niemal wieńczone, jednak w ostatnim czasie poinformowano, że Armadillo zostaje porzucone. W rezultacie, po początkowej ekscytacji, znów nie wiemy nic o tym, jak nowy system Google będzie wyglądał .

Androidowe środowisko uruchomieniowe w Fuchsia OS

Coraz więcej wiemy natomiast o tym, co Fuchsia OS będzie miała pod maską, jak i o tworzeniu na nią oprogramowania. Przyczyniło się do tego przede wszystkim udostępnienie frameworka Flutter (i webowego odpowiednika Hummingbird), w który powstawać będą interfejsy kierowanych na Fuchsia OS aplikacji. Pod znakiem zapytania stanęła jednak przyszłość oprogramowania stricte androidowego – czy Fuchsia będzie dostarczała jakąś formę emulacji? A może Google, jak Microsoft w przypadku Universal Windows Platform, zaoferuje programistom mniej lub bardziej wygodne narzędzia do portowania?

Wiemy już na ten temat więcej. Wśród plików składających się na Android Open Source Project dodano informację, że Fuchsia będzie zawierała ART, czyli Androide Runtime. Na razie wiemy tylko, że androidowe środowisko uruchomieniowe będzie dystrybuowane w postaci paczek FAR (analog APK). Na podstawie dotychczas zgromadzonych informacji o Fuchsii wiemy, że w teorii uruchamianie na niej androidowego możliwe jest między innymi w oparciu o wirtualizację – system jest bowiem dostarczany z hipernadzorcą Machina. Czyżby w paczkach FAR można było dostarczać maszyny wirtualne z jądrem Linux?

Google może także wziąć przykład z Microsoftu, który borykał się z problemem uruchamiania oprogramowania Win32 na procesorach ARM. Zdecydowano się na emulację architektury x86 w obrębie ARM-owego systemu, co jednak musiało odcisnąć się na wydajności uruchamianego w ten sposób oprogramowania Win32. Google w teorii może też pracować na linuksowym subsystemem, na wzór Windows Linux Subsysytem, lub rozwiązaniami opartymi na zdalnych dostępach i strumieniowaniu. Na rozwianie tych wątpliwości jeszcze poczekamy, jednak już dziś możemy z dużą dozą pewności stwierdzić, że aplikacje na Androida uruchomimy także na jego następcy, Fuchsii OS.

Najnowsze oferty pracy:

Polecane wpisy na blogu IT: