Jak wyprowadzić z równowagi rekrutera IT? Poradnik dla kandydatów

TeamQuest 23.04.2018 r.
Jak wyprowadzić z równowagi rekrutera IT?

Z tego wpisu dowiesz się:

  • które zachowania kandydatów IT najbardziej denerwują osoby prowadzące rekrutacje?
  • co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdobycie wymarzonej pracy w IT?
  • jakich błędów unikać, aby nie zrazić do siebie rekrutera IT?


Nie jest tajemnicą, że relacje na linii rekruter-kandydat niejednokrotnie odbiegają od ideału. Negatywne opinie na temat obu grup można usłyszeć i przeczytać wszędzie. Mimo wzajemnych żalów i pretensji pewne jest jednak to, że jedni bez drugich żyć nie mogą. Otrzymywanie niedopasowanych ofert pracy, błędy w wiadomościach, niedotrzymywanie terminów czy brak podstawowej technicznej wiedzy to najczęstsze zarzuty, jakie programiścispecjaliści IT stawiają rekruterom. A jak wygląda to z drugiej strony? Przyjrzyjmy się, które zachowania kandydatów doprowadzają do szewskiej pasji osoby przeprowadzające rekrutacje.

Niechlujnie przygotowane CV

Mogłoby się wydawać, że w obecnej sytuacji na rynku pracy IT, kiedy każdy potencjalny kandydat na programistę jest na wagę złota, niedociągnięcia w CV to błahostka, na którą żaden rekruter nie zwraca uwagi. Nic bardziej mylnego. Życiorys wypełniony pustymi frazesami, literówki, błędy stylistyczne i językowe (zwłaszcza po angielsku) to potknięcia, które mogą sprawić, że nasze CV zostanie usunięte z bazy danych a szanse na atrakcyjne stanowisko pracy bezpowrotnie przepadną. Możemy być również pewni, że oczom rekrutera nie umknie brak tematu wiadomości, załączenie pliku w złym formacie lub wysłanie samego załącznika bez treści w mailu.

Arogancja

Arogancja

Niespotykany w innych branżach popyt na specjalistów IT sprawił, że u części kandydatów wykształciło się przekonanie o własnej wyjątkowości i „wyższości” oraz związane z tym oczekiwanie bycia traktowanym na specjalnych warunkach. Nieuprzejmość, zmienianie ustaleń w ostatniej chwili, niepunktualność, niedotrzymywanie terminów i obietnic to tylko niektóre z najbardziej powszechnych przykładów roszczeniowej postawy, która wyjątkowo działa rekruterom na nerwy i może stać się początkiem końca wzajemnej współpracy.

Brak kontaktu

Na liście zarzutów wobec specjalistów IT nie może zabraknąć grzechów komunikacyjnych. Każdy rekruter niejednokrotnie spotkał się z sytuacją, kiedy kandydat, który wcześniej deklarował chęć kontaktu, przestaje odbierać telefony i nie odpowiada na maile. Jest to tym bardziej irytujące, jeśli rekruter włożył wcześniej wiele wysiłku, aby znaleźć ofertę idealnie dopasowaną do oczekiwań kandydata. Na drugim biegunie znajdują się osoby, które po zgłoszeniu swojego CV do bazy danych agencji rekrutacyjnej dzwonią do konsultanta po dwa razy dziennie. Takie zachowanie równie skutecznie potrafi wyprowadzić z równowagi.

Nieprzygotowanie

Wiedza o rynku pracy

O ile rekruterzy w przypadku programistów są w stanie zaakceptować na rozmowie kwalifikacyjnej dużo swobodniejszy strój (oczywiście w granicach rozsądku) niż u przedstawicieli innych branż, to nic nie jest w stanie usprawiedliwić nieprzygotowania kandydata. Brak elementarnej wiedzy na temat firmy i realizowanych przez nią projektów a nawet stanowiska, którego dotyczy rekrutacja, jest rzeczą niedopuszczalną i świadczy o niskim zaangażowaniu. To nie tylko świetny sposób, aby zirytować rekrutera, ale również przekreślić swoje szanse na otrzymanie pracy.

Dobre relacje z rekruterem mogą bardzo pomóc i otworzyć wiele drzwi. Dzięki swoim kontaktom może on ułatwić zmianę pracy i znalezienie nowych zawodowych wyzwań. Jeśli zatem zależy nam na karierze, nie warto testować jego cierpliwości.

Najnowsze oferty pracy:

Polecane wpisy na blogu IT: