Aktualizacje w tle i inne usprawnienia. Usprawnienie dla logowania się kontem z Facebooka.
Łatali luki ale niekrytyczne
Mozilla we wtorek opublikowała wersję 90 Firefoksa, uruchamiając ulepszoną odmianę swojej technologii zapobiegającej śledzeniu, która pozwala na dodawanie wyjątków od blokowania logowania się do witryn z użyciem danych logowania użytkownika z Facebooka. Inżynierowie firmy załatali również dziewięć luk w zabezpieczeniach, z których pięć oznaczono jako „wysokie” („wysokie” to druga w kolejności, najpoważniejsza etykieta Firefoksa dla podatności). Dwie luki z dziewięciu zostały znalezione tylko w wersji przeglądarki na Androida. W każdym razie żadna z nich nie została oznaczona jako „krytyczna”, co oznaczałoby jej zaliczenie do najpoważniejszej kategorii błędów.
Aktualizujemy
Firefox 90 można pobrać dla systemów Windows, macOS i Linux ze strony Mozilli. Ponieważ Firefox aktualizuje się w tle, większość użytkowników będzie musiała jedynie ponownie uruchomić przeglądarkę, aby zainstalować najnowszą wersję. Aby ręcznie zaktualizować Firefoksa w systemie Windows, rozwiń menu pod trzema poziomymi paskami w prawym górnym rogu, a następnie kliknij ikonę pomocy (znak zapytania w kółku). Wybierz „O Firefoksie” (w systemie macOS „Informacje o przeglądarce Firefox” można znaleźć w menu „Firefox”). W rezultacie dowiemy się, że przeglądarka jest już aktualna lub też zostanie wyświetlony stan procesu aktualizacji.
Trzeba wspomnieć, że nowy proces aktualizacji Firefoksa w tle, który Mozilla zaprezentowała w kwietniu, został wprawdzie już włączony w wersji 90 — ale tylko w systemie Windows. Jak zwykle tylko część użytkowników będzie mieć włączoną tę funkcję od samego początku, pozostali dostaną ją później.
Zluzowali blokadę
Jeszcze na potrzeby czerwcowej aktualizacji do wersji 89 Mozilla dostarczyła znacznie zmodyfikowany interfejs użytkownika (UI) znany wcześniej pod nazwą kodową „Proton”. Mozilla zachwalała te zmiany jako znaczącą zmianę wyglądu i stylu. Zmiana została „zaprojektowana, aby odzyskać Cię” - jak głosi slogan reklamowy tej przeglądarki, która póki co nadal traci na popularności tak w pracy jak i w zastosowaniach domowych.
Nic dziwnego, że po poważnej aktualizacji Firefox 90 zawiera stosunkowo niewiele nowych funkcji, które miałyby skłaniać użytkowników do porzucenia rywali. Nie oznacza to jednak, że nie ma nad czym oka zawiesić. Jednym z ważnych elementów w Firefoksie 90 — mierzonym przez własne działania reklamowe Mozilli — jest, raczej niewielkie, ulepszenie zabezpieczeń przeglądarki przed śledzeniem. Wcześniej funkcja zapobiegająca śledzeniu automatycznie blokowała wszystkie skrypty logowania — chodzi o te, które są uruchamiane gdy użytkownik klika, powiedzmy, opcję „Google” lub „Facebook” aby zarejestrować się lub zalogować w witrynie. Czyli gdy loguje się z wykorzystaniem swojego konta na którymś z portali społecznościowych.
Jak to działa?
Według Thomasa Wisniewskiego i Arthura Edelsteina z Mozilli ochrona przed śledzeniem — nazwana SmartBlock — reaguje teraz szybko, odblokowując skrypt logowania do Facebooka w samą porę, tak aby logowanie przebiegało bezproblemowo. Innymi słowy, ban na śledzenie użytkownika jest tymczasowo znoszony na czas wystarczający do uwierzytelnienia, po czym natychmiast zostaje wznowiony, aby użytkownik był chroniony podczas nawigowania na innych stronach internetowych.
Wydaje się jednak nieco dziwne to, że Mozilla, która szczyci się swoją polityką prywatności, a dokładniej blokowaniem trackerów, zdecydowała się na taki gest w stronę Facebooka, którego prywatność i reputacja śledzenia są, delikatnie mówiąc, nienajlepsze. Pozostaje też pytanie nie czy ale raczej kiedy chwilowe znoszenie blokady zacznie być wykorzystywane przez rozmaitej maści „przedsiębiorcze osoby”.