Po czym poznać kiepskiego Project Managera?

KBM , 27.02.2019 r.
tablica
Rola Project Managera w zespole IT jest kluczowa. To od PM-a w ogromnej mierze zależy, czy projekt zakończy się powodzeniem czy porażką. W założeniu to osoba, która dba o to, aby współpraca między programistami, designerami i testerami układała się jak najlepiej, a jej rezultaty spełniały wymagania jakościowe. W praktyce jednak bywa różnie… Jakie cechy i zachowania PM-ów negatywnie wpływają na relacje z teamem?

Zebranie goni zebranie

Spotkanie z członkami zespołu jest niewątpliwie niezbędnym narzędziem wspierającym komunikację przy realizacji projektów. Trudno o lepszą metodę na ustalenie planu działania, wyjaśnienie wątpliwości, rozwiązywanie konfliktów czy opracowanie nowych koncepcji. Zdarza się jednak, że zebrania zwoływane są pod każdym pretekstem. Co gorsza, do uczestniczenia w nich zobligowani są wszyscy członkowie teamu, a nierzadko również klient, nawet jeśli sprawę można wyjaśnić w mniejszym gronie lub w inny sposób. Przedłużające się, nieefektywne spotkania, angażujące więcej osób niż jest to konieczne, rozbijają zespołowi plan dnia, odrywają od pracy i są przyczyną zniechęcenia.

„Trzeba to zrobić”

Delegowanie zadań, udzielanie wsparcia w ich realizacji oraz ustalanie priorytetów to umiejętności, bez których każdy PM prędzej czy później stanie w martwym punkcie. Nie sposób o efektywną pracę w zespole, w którym nie wiadomo, kto się czym zajmuje, a przydzielanie obowiązków ogranicza się do rzucanego w przestrzeń: „trzeba to zrobić”. Niezaadresowany do nikogo komunikat najprawdopodobniej umrze śmiercią naturalną i nie doczeka się tego, że ktoś dobrowolnie podejmie wyzwanie.

Zobacz też: Inner Source czy Open Source? Kolejne ważne zmiany wewnątrz Microsoftu

Zaufanie to podstawa

komunikacja1
Fundamentem pracy w każdym zespole powinno być zaufanie. Jest to klej, który wszystkim członkom zespołu daje poczucie przynależności i odpowiedzialności za wspólny sukces. Niemniej przekonanie, że pracownikom brakuje odpowiednich kompetencji, aby właściwie wykonać zadanie, prowadzi do nadmiernej kontroli, która ma destrukcyjny wpływ na ich motywację i zaangażowanie. Bez wiary PM-a w to, że jest w stanie osiągnąć założone cele projektu z tym konkretnym zespołem trudno wyobrazić sobie udaną współpracę.

Wąskie gardło

PM, który wstrzymuje prace projektowe? Niestety, zdarzają się i tacy. Wśród niezbędnych cech każdego kierownika projektu, znajdują się przede wszystkim umiejętności komunikacyjne. Niejednokrotnie zdarza się, że PM nie wywiązuje się ze swojej roli pośrednika między klientem a zespołem projektowym i na przykład obawia się skontaktować ze zleceniodawcą w obliczu sytuacji kryzysowej. Tymczasem praca nad implementacją rozwiązań na podstawie niepełnych danych lub, co gorsza, przestój, to prosta droga do katastrofy w projekcie.

Zobacz też: 5 polskich podcastów dla programistów, których warto słuchać

Problem – i co dalej?

Każdy, kto kiedykolwiek miał do czynienia ze współpracownikiem, który nie wywiązywał się ze swoich obowiązków, wie, jak trudne to wyzwanie. Jedno słabe ogniwo potrafi położyć cały projekt. Nie ma nic gorszego, kiedy PM nie potrafi stawić czoła słabym wynikom poszczególnych członków teamu i wyegzekwować swoich oczekiwań. Brak odwagi w podejmowaniu decyzji, unikanie konfrontacji i zamiatanie problemu wpływa demotywująco i wiedzie zespół donikąd.

Nieumiejętne zarządzanie to jedna z najczęstszych przyczyn porażek projektów, niezależnie od branży. Sprawne kierowanie zespołem to sztuka, która wymaga nie tylko szerokiej wiedzy, ale również miękkich umiejętności. Nic dziwnego, że dobrzy PM-owie są na wagę złota.

Najnowsze oferty pracy:

Polecane wpisy na blogu IT: