Sieć neuronowa miała usunąć błędy w aplikacji. Usunęła całą aplikację

Maciej Olanicki , 18.01.2019 r.
Artykuł został zaktualizowany – najnowszą treść znajdziesz na jego końcu.
yelp
Yelp to bardzo popularna między innymi w Stanach Zjednoczonych aplikacja, służąca do zdobywania informacji o restauracjach, rezerwacji oraz zamawiania jedzenia. W trzecim kwartale zeszłego roku korzystało z niej i jej strony mobilnej ponad 108 mln osób, które mogły poznać 35 mln restauracji na całym świecie. Tym większe było zaskoczenie, gdy Yelp... nagle zniknął ze sklepu App Store.

Programujące sieci neuronowe

Rzadko zdarza się, aby taka potęga upadała bez słowa wyjaśnienia, choćby najbardziej lakonicznego komunikatu ze strony producenta. Trudno także sobie wyobrazić panikę, jaka musiała wybuchnąć w restauracjach połączonych z Yelpem licznymi programami afiliacyjnymi i zawdzięczających Yelpowi część klientów. Na szczęście program szybko wrócił do sklepu z oprogramowaniem mobilnym na iOS-a, zaś w opisie aktualizacji znaleźliśmy przezabawne wyjaśnienie sytuacji.

zrzutyelp

Yelp zdecydował się wykorzystać do usuwania błędów ze swojej aplikacji sieć neuronową. To trend niezwykle ważny dla całej branży IT. Choć nie jest to popularna teza, to każdy programista może być kowalem własnego bezrobocia technologicznego w przyszłości. Produkowany kod (nierzadko ogólnodostępny) służy bowiem doskonaleniu sieci neuronowych, które stają coraz lepsze w produkowaniu na takiej bazie własnego oprogramowania. Najpewniej całkowicie samoprogramujące się maszyny liczące nie są kwestią najbliższych lat, ale nie sposób oprzeć się wrażeniu, że właśnie w tym kierunku zmierza tworzenie oprogramowania.

Aplikacja całkowicie bezbłędna

Na razie programiści mogą jednak spać spokojnie, czego dowodzi przykład Yelpa. W nocie wydawniczej podano bowiem do informacji użytkowników, że niedostępność aplikacji wynikała z zastosowania sieci neuronowej. Była ona trenowana w kodzie w celu późniejszej eliminacji z niego błędów. Niestety, nie wszystko poszło po myśli deweloperów – sieć neuronowa zamiast błędów usunęła bowiem… całą aplikację. Na tyle zaburzyło to cykl wydawniczy, że konieczne było tymczasowe wycofanie programu z App Store.

Deweloperzy sami żartują z sytuacji – komunikat podsumowali bowiem stwierdzeniem, że w pewnym sensie operacja automatycznego usuwania błędów udała – „Szczerze mówiąc, byliśmy w 100% wolni od błędów… przez chwilę”.

Aktualizacja, 19.01.2018 r.

Co tu dużo mówić – daliśmy się nabrać! Twórcy Yelpa poinformowali na Twitterze, że nota wydawnicza była żartem, jednak nie wskazali, co było prawdziwym powodem problemów z dostępnością aplikacji.

Najnowsze oferty pracy:

Polecane wpisy na blogu IT: