TeamQuest Blog

Prawa autorskie w umowach zatrudnienia programistów – na co zwracać uwagę

Prawa autorskie w umowach zatrudnienia programistów – na co zwracać uwagę

Marcin Sarna , 27.08.2021 r.

W umowach o pracę programistów prawa autorskie mają bardzo istotne znaczenie. W zależności od konkretnej umowy sytuacja programisty może być diametralnie różna więc warto rozumieć co się kryje za poszczególnymi postanowieniami.

Co wynika z prawa autorskiego dla programisty i jego pracodawcy

To prawo autorskie rozstrzyga czy to co stworzy programista stanowi przedmiot praw autorskich, czy program jest tzw. utworem pracowniczym a przede wszystkim – komu przysługują prawa do utworu. Podstawowa zasada brzmi: jeżeli program zostanie stworzony przez pracownika w związku z wykonywaniem pracy (czyli w ramach stosunku pracy) to wszelkie prawa majątkowe do niego przysługują pracodawcy, chyba że umowa o pracę zawiera inne postanowienia (jest to właśnie tzw. utwór pracowniczy).

Co do zasady programy komputerowe jako skutek pracy w IT podlegają ochronie tak samo jak utwory literackie. Stanowią więc specyficzny rodzaj utworu bowiem:

  • nabycie praw majątkowych przez pracodawcę następuje z mocy samego prawa (pracodawca nie musi sobie tego zastrzegać w umowie, składać oświadczenia o przyjęciu programu itp.);
  • przejęcie tych praw przez pracodawcę następuje z chwilą stworzenia programu (tj. z chwilą zapisania na nośniku ostatniej wersji) a nie dopiero w momencie gdy programista przedstawi gotowy program pracodawcy; „ukrycie” programu przez programistę nic więc mu nie da.

Ponadto pola eksploatacji w stosunku do programu komputerowego, czyli tak naprawdę zakres praw majątkowych przysługujących do tego programu, zostały dokładnie wyliczone i obejmują:

  • trwałe lub czasowe zwielokrotnienie programu komputerowego w całości lub w części jakimikolwiek środkami i w jakiejkolwiek formie;
  • tłumaczenie, przystosowywanie, zmiana układu lub jakiekolwiek inne zmiany w programie komputerowym, z zachowaniem praw osoby, która tych zmian dokonała;
  • rozpowszechnianie, w tym użyczenie lub najemu, programu komputerowego lub jego kopii.

Oczywiście te zwielokrotnienia i modyfikacje pracodawca może czynić w dowolnym celu a nie tylko w tym, który wynika z umowy o pracę.

Wreszcie w stosunku do programu komputerowego osoby trzecie nie mogą korzystać z tzw. prawa dozwolonego użytku (czy to prywatnego czy publicznego), nie obowiązują też standardowe ustawowe reguły odstąpienia od umowy lub jej rozwiązania a dokonywanie dalszych opracowań wymaga zezwolenia uprawnionego do programu.

Co powinno znaleźć się w umowie o pracę

Jak już powiedzieliśmy, to prawo autorskie decyduje o tym co jest utworem i podlega ochronie prawnoautorskiej. Nie oznacza to jednak, że strony stosunku pracy nie mają żadnej swobody w regulowaniu wzajemnych relacji.

Przede wszystkim bardzo często zapomina się o możliwie precyzyjnym sformułowaniu stanowiska pracy. „Informatyk” albo „specjalista komputerowy” niewiele mówi o zakresie obowiązków pracownika i wówczas konieczne jest szczególnie precyzyjne ich wyszczególnienie. Inaczej byłoby gdyby stanowisko pracy zostało oznaczone konkretniej, np. „programista” czy „deweloper systemu CMS” – wówczas wiadomo, że chodzi o „kodera” i można dookreślić jego kompetencje.

Umowa o pracę może (a nawet powinna) określać czy utwór będzie utworem pracowniczym oraz w jaki sposób, w jakim zakresie i kto stanie się do niego uprawnionym. Pozwoli to w przyszłości uniknąć szeregu sporów dotyczących tego czy:

  • programista stworzył dany program w stosunku pracy czy poza nim;
  • programista jest autorem programu czy tylko udzielił jakiegoś niewielkiego wkładu w jego powstanie.

Argumenty prawne
Programista pracował dla agencji reklamowej na podstawie stosunku pracy. Z agencją łączyła go także umowa zlecenia, na podstawie której od czasu do czasu wykonywał dodatkowe prace „po godzinach”. Umówił się też z szefami agencji w ten sposób, że mógł korzystać z biura w dowolnych godzinach, wykonując w nim także dodatkowe zlecenia od innych podmiotów.
W takiej sytuacji konieczne jest uregulowanie w umowie o pracę i umowie zleceniu kwestii przyznania majątkowych praw autorskich. Wykonywanie w jednym miejscu i w bliżej niesprecyzowanym czasie pracy twórczej może bowiem rodzić wątpliwości co do tego czy prawa majątkowe do programu pozostają przy programiście czy też przechodzą na agencję reklamową.

Najważniejsze jest aby programista pamiętał iż to czy zachowa prawa do programu czy też program będzie utworem pracowniczym i prawa do niego nabędzie pracodawca, zależy przede wszystkim od sposobu określenia rodzaju wykonywanej pracy, w mniejszym stopniu – od ogółu obowiązków pracowniczych. Jeżeli dany program zostanie będzie się mieścił w rodzaju wykonywanej pracy (np. deweloper systemu CMS stworzy nowy moduł w postaci skryptu Ajax/PHP) to będzie to utwór pracowniczy (oczywiście o ile w ogóle prezentuje wspomniane wcześniej cechy utworu).

Strony powinny także uregulować precyzyjnie zasady kierowania pracą programisty i kontroli rezultatów jego pracy. Programista powinien zwrócić uwagę czy z umowy jasno wynika kto będzie jego szefem, komu prezentuje gotowe programy i jak duży zakres swobody twórczej zostaje mu pozostawiony.

Kolejnym istotnym postanowieniem umowy jest klauzula o zachowaniu poufności. Programista w toku swojej pracy poznaje wiele tajemnic przedsiębiorstwa a zwłaszcza rozwiązania informatyczne stosowane wobec klientów. Nie bez znaczenia jest także specyficzna organizacja pracy, obieg dokumentów (kodów), zastosowane metody wersjonowania itp. Z tych też powodów pracodawcy często wymagają zachowania poufności. W samym takich postanowieniu nie ma niczego złego ale kandydat na pracownika powinien zwrócić przede wszystkim uwagę na czas trwania tego obowiązku i sankcje za jego naruszenie.

Innym często stosowanym rozwiązaniem jest umowa o zakazie konkurencji. Jeżeli zakaz ten ma obowiązywać także po ustaniu stosunku pracy, umowa musi przewidywać dla programisty osobne wynagrodzenie.

Gdy owoc pracy ma zostać przy pracowniku

Co mogą zrobić strony stosunku pracy gdy zgodnie chciałyby albo ograniczyć w jakiś sposób ustawowy skutek przejścia utworu pracowniczego na pracodawcę albo w ogóle pozostawić prawa do programu pracownikowi?

Po pierwsze mogą zastrzec w umowie, że pracodawca wprawdzie nabywa majątkowe prawa autorskie ale tylko na określonym terenie (np. „na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”), tylko w określonym czasie (np. „na okres trwania stosunku pracy” a po ustaniu stosunku pracy prawa wracają do pracownika”) czy tylko w określonym zakresie (np. „pracodawca nabywa prawa majątkowe jedynie do utworów powstałych w związku na potrzeby projektów X, Y i Z”). Strony mogą także zastrzec, że przejście praw następuje nie z chwilą napisania programu ale z chwilą jego wydania pracodawcy przez pracownika czy z chwilą napisania nie tylko jednego programu ale dopiero całego ich pakietu. Możliwe są także inne rozwiązania.

Strony umówiły się, że pracodawca uzyskuje wszelkie prawa do programu stanowiącego utwór pracowniczy na zasadach ustawowych, jednak prawa te wrócą do pracownika jeżeli w ciągu 2 lat od protokolarnego udostępnienia kodu źródłowego pracodawcy pracodawca nie wprowadzi programu na rynek. Po upływie tego okresu programista będzie mógł sam czerpać korzyści z aplikacji (np. w ramach własnej działalności gospodarczej lub poprzez udzielenie licencji).

Pracodawca może też umówić się z pracownikiem, że wprawdzie wszelkie prawa majątkowe do utworu przysługują pracodawcy ale pracownik ma prawo do określonego, procentowego udziału w zysku z jego sprzedaży.

Warto wreszcie uregulować kwestie praw do korzystania z niedokończonych programów czy fragmentów kodu niestanowiących utworów. Chodzi tu zwłaszcza o zagwarantowanie sobie w umowie przez programistę, że pozostaje on wyłącznym dysponentem kodu nieskończonego do dnia rozwiązania stosunku pracy i niewykorzystanego przez pracodawcę.

Jeżeli z kolei pracodawcy co do zasady nie interesują programy napisane przez pracownika (bo jego zasadnicze obowiązki są inne, np. administracja stroną WWW), strony mogą zastrzec w umowie iż wszelkie prawa do nich pozostają przy pracowniku. Wówczas ewentualne późniejsze przeniesienie majątkowych praw autorskich powinno nastąpić w drodze odrębnej umowy.

Najnowsze oferty pracy:

Polecane wpisy na blogu IT:

Szukasz pracownika IT?

Dostarczymy Ci najlepszych specjalistów z branży IT. Wyślij zapytanie

Wyrażam zgodę TeamQuest Sp. z o.o. na przetwarzanie moich danych osobowych w celu marketingu produktów i usług własnych TeamQuest, w tym na kontaktowanie się ze mną w formie połączenia telefonicznego lub środkami elektronicznymi.
Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest TeamQuest Sp. z o.o., z siedzibą w Warszawie (00-814), ul. Miedziana 3a/21, zwana dalej „Administratorem".
Jeśli masz jakiekolwiek pytania odnośnie przetwarzania przez nas Twoich danych, skontaktuj się z naszym Inspektorem Ochrony Danych (IOD). Do Twojej dyspozycji jest pod adresem e-mail: office@teamquest.pl.
W jakim celu i na jakiej podstawie będziemy wykorzystywać Twoje dane? Dowiedz się więcej