TeamQuest Blog

31 marca 2020 roku SETI@home, po 21 latach, poddaje hibernacji własną działalność

31 marca 2020 roku SETI@home, po 21 latach, poddaje hibernacji własną działalność

Przemysław Pintal , 08.03.2020 r.
Przez dwadzieścia lat miała miejsce ta walka, między utrzymaniem projektu przy życiu, a przekazaniem wyników do społeczności naukowej
Eric Korpela, dyrektor SETI@home.

Symbol cyberkultury

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, związani z projektem SETI@home, ogłosili zaprzestanie wysyłania nowych próbek z danymi do obliczeń wraz z 31 marca 2020 roku. Ideą stojącą za SETI@home było komputerowe przeszukiwanie danych zgromadzonych za pomocą radioteleskopu w Arecibo, w celu odnalezienia sygnałów radiowych, jakich charakterystyka mogła wskazywać, iż są one wytworem pozaziemskiej cywilizacji. SETI@home zaprzęgnęło ku temu celowi komputery osobiste ochotników z całego świata, których wyobraźnię rozpaliła wizja potwierdzenia tego, że nie jesteśmy sami we Wszechświecie, a w przyszłości potencjalnego dialogu międzyplanetarnego. Oprócz tego chciano dowieść sensu przetwarzania rozproszonego, jako specyficznej alternatywy dla superkomputerów, co akurat powiodło się sądząc po liczbie aktywnych programów dostępnych na BOINC (Pierwotnie zostało napisane właśnie dla SETI@home). To jest otwarto źródłowego middleware, działającego w modelu klient-serwer, jakie dystrybuuje pośród wolontariuszy, z uwzględnieniem ograniczeń posiadanej przez nich mocy obliczeniowej, pakiety z danymi do przetworzenia na CPU bądź GPU, tych spośród celów naukowych do jakich się przyłączyli. Zakres przedsięwzięć naukowych nie ogranicza się do astronomii czy astrofizyki, lecz dostępne są także inicjatywy związane z matematyką albo medycyną.

Thanks to the many volunteers who have helped crunch data for SETI@home in the last two decades. On March 31, the project will stop sending out new work to users, but this is not the end of public engagement in SETI research.

Przeczytaj także: NASA zachęca do mierzenia drzew, dane posłużą kalibracji pomiarów satelitarnych

Kamień węgielny

Projekt SETI@home był chronologicznie trzecim przykładem przetwarzania rozproszonego, dystrybuowanego na dużą skalę, poprzez internet, którego pierwsze wydanie miało miejsce 17 maja 1999 roku. Zaraz po Great Internet Mersenne Prime Search (GIMPS, poszukiwanie liczb pierwszych Mersenne’a), jakie wystartowało w początkach stycznia 1996 roku, na platformie i386. Drugim z kolei było distributed.net, zwane w skrócie dnetc (Autor niniejszego doniesienia brał udział w dnetc, w Team Haiku, na rachitycznym Athlonie 3500+ napędzanym wersjami nightly systemu Haiku, zanim spalił mu się chipset na płycie głównej...) uruchomione w 1997 roku, kiedy to przedsiębiorstwo RSA Security Inc. obwieściło nagrodę 10000 USD za złamanie kilku zaprezentowanych szyfrów, wtedy to zawiązała się grupa w internecie, jaka dzięki skomasowanej mocy obliczeniowej poszczególnych komputerów dokonała owego metodą brute force.

Geneza SETI@home odbyła się w czasach w których internet nie był w Polsce powszechny i popularne wciąż były modemy 56k (Internet był wtedy drogą zabawą, powszechną praktyką było połączenie się, załadowanie wybranych stron i natychmiastowe rozłączenie, aby nie nabijać sobie rachunku w TP S.A.), a świat żył przepowiedniami Nostradamusa i problemem roku 2000 (Wada oprogramowania wynikła ze sposobu zapisu daty bowiem dawniej, w celu zaoszczędzenia pamięci, zapisywano daty za pomocą dwóch ostatnich liczb, co rodziło problem z rozróżnieniem roku 2001 od 1901 - w programach w jakich powielono tę notację, a niejednokrotnie były to aplikacje biznesowe). Ponadto Google dopiero rozpoczynało działalność, a powszechną w użyciu wyszukiwarką była AltaVista (Obecne Yahoo!). Notabene bardziej polegałem w tamtych czasach na linkach udostępnianych wśród interesujących mnie stron WWW, niż na katalogach stron. Nieodpłatna wymiana linków między stronami była wtedy powszechną praktyką i nikt nie myślał o tym, że obcina sobie zasięgi i pomaga konkurencji...

seti-wygaszacz

Domyślnie obliczenia, w ramach SETI@home, dochodziły do skutku wraz z wyświetleniem dedykowanego wygaszacza ekranu, kiedy komputer był włączony, ale nieużywany. Wtedy użytkownik mógł podziwiać graficzne wyobrażenie badanego wycinka zgromadzonych danych, w postaci wielokolorowych słupków bądź krzywych, otoczonych ramką , a te obracały się, mając za tło białe punkty pośród czerni - gwiazdy, przestrzeń kosmiczną. Ponadto kilka danych tekstowych jak procent zakończenia czy informacje o użytkowniku i dacie zarejestrowania próbki. SETI@home obejmuje pasmo 2,5 MHz wyśrodkowane na linii wodoru o częstotliwości 1420 MHz, z każdego z 14 odbiorników ALFA (7 wiązek × 2 polaryzacje). Pasmo 2,5 MHz jest rejestrowane ciągle na dyskach SATA. Następnie dyski są wysyłane z Arecibo do Uniwersytetu w Berkeley, gdzie zebrane dane są dzielone na mniejsze jednostki robocze w następujący sposób: dane z 2,5 Mhz pasma są dzielone przez 256 podpasm, w efekcie każda jednostka robocza zawiera w sobie 107 sekund danych z danego 9,765 Hz podpasma, a te są wysyłane przez internet do aplikacji klienckich.

Przeczytaj także: Pracy dla programistów coraz mniej? Może zamiast nich potrzebujemy syntetyków

Sam skrót SETI oznacza Poszukiwanie Pozaziemskiej Inteligencji (Search for Extraterrestial Inteligence), a w tym przypadku “w domu”. Pomysł stworzenia SETI@home padł na przyjęciu odbywającym się w 1995 roku w Seattle, w czasie którego David Gedye zadał swojemu koledze pytanie - Co mogłoby zafascynować opinię publiczną w kwestii nauki? Połączenie mocy milionów komputerów osobistych, dzięki internetowi, aby odnaleźć kosmitów, skoro telewizja transmituje serial “Z Archiwum X”, a UFO jest kulturowym fenomenem USA. Zdaje się, że dzisiejsze społeczeństwo bardziej pasjonują kryptowaluty i ich “kopanie”... Niemniej sama idea SETI zrodziła się, oględnie pisząc, w latach sześćdziesiątych XX wieku i miała dwóch ojców - Franka Drake’a i Carla Sagana. Pierwszy obserwował szum radiowy pochodzący z okolic bliskich nam gwiazd - Tau Ceti i Epsilon Eridani (Projekt Ozma), a drugi współpracował z radzieckimi radioastronomami. Co ciekawe to we wczesnym okresie funkcjonowania SETI@home połączenie internetowe w Obserwatorium Arecibo uniemożliwiało sensowne udostępnianie danych w internecie, toteż zapisywali je na 35-gigabajtowych nośnikach taśmowych i wysyłali je pocztą do Uniwersytetu w Berkeley, gdzie stosowna infrastruktura już funkcjonowała.

Zakończenie

Powody zawieszenia SETI@home, zgodnie z oficjalnym postem na stronie projektu, dotykają kilku płaszczyzn. Pierwsze dotyczy prawa malejącej użyteczności krańcowej (Dalsze zaspokajanie zaspokojonej już potrzeby wykazuje coraz niższą wartość bowiem przestała być ona paląca), tzn. zbadali wszystko, w ramach projektu, co ich interesowało, a dalsze zwiększanie nakładów mija się z celem i tylko będzie generować koszta. Drugie wynika z trudów związanych z zarządzaniem obliczeniami rozproszonymi, toteż naukowcy pragnęliby skupić się na sformułowaniu finalnych wniosków i przedstawieniu ich w czasopismach naukowych. Odkryto szum, “a gwiazdy milczą”...

Wraz z załogą SETI@home zachęcam do współuczestniczenia w pozostałych projektach naukowych na platformie BOINC.

Najnowsze oferty pracy:

Polecane wpisy na blogu IT:

Szukasz pracownika IT?

Dostarczymy Ci najlepszych specjalistów z branży IT. Wyślij zapytanie

Wyrażam zgodę TeamQuest Sp. z o.o. na przetwarzanie moich danych osobowych w celu marketingu produktów i usług własnych TeamQuest, w tym na kontaktowanie się ze mną w formie połączenia telefonicznego lub środkami elektronicznymi.
Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest TeamQuest Sp. z o.o., z siedzibą w Warszawie (00-814), ul. Miedziana 3a/21, zwana dalej „Administratorem".
Jeśli masz jakiekolwiek pytania odnośnie przetwarzania przez nas Twoich danych, skontaktuj się z naszym Inspektorem Ochrony Danych (IOD). Do Twojej dyspozycji jest pod adresem e-mail: office@teamquest.pl.
W jakim celu i na jakiej podstawie będziemy wykorzystywać Twoje dane? Dowiedz się więcej