System Hyperbola przenosi się na OpenBSD, bo Linux nie jest wystarczająco wolny

Maciej Olanicki , 28.12.2019 r.
Linus

Opensource’owy puryzm jest w społeczności linuksowej żywy, czego dowiodła w ostatnim czasie choćby sprawa promowania własnościowych flatpaków w sklepie z oprogramowaniem Fedory. Prawdziwie wolnych systemów operacyjnych jest jednak stosunkowo niewiele, na liście dostępnej na stronie GNU Project znajdziemy ich raptem jedenaście. Jednym z nich jest Hyperbola, system z powodzeniem rozwijany dotąd na bazie jądra Linux.

W tej kwestii właśnie zapowiedziano zmiany i to z powodu, który zapewne nie przypadłby do gustu Linusowi Torvaldsowi. Twórcy Hyperboli zdecydowali się bowiem całkowicie porzucić jądro Linux i zastąpić je hard forkiem uniksowego jądra wykorzystywanego w OpenBSD. Powód? Zespół tworzący jeden z nielicznych systemów zatwierdzonych przez Free Software Foundation jako prawdziwie wolne jest zdania, że Linux zawiera dziś zbyt wiele własnościowych elementów.

Są oni zresztą w swoich zarzutach bardzo konkretni. Na decyzji zaważyła implementacja w jądrze Linux obsługi mechanizmów DRM (HDCP), a także opisywane już na naszym blogu plany adaptacji języka Rust, który posiada „wolnościowe luki” w postaci wykorzystywania zarejestrowanych znaków towarowych. Na decyzji zaważyły także kwestie bezpieczeństwa – według twórców Hyperobli rozwój Rusta w centralnym repozytorium może stanowić podatność.

To właśnie bezpieczeństwo jest obok wolności oprogramowania najważniejszym powodem migracji na jądro z OpenBSD. Twórcy Hyperboli zarzucają Torvaldsowi, że Linux jest dziś rozwijany bez należytego uwzględnienia kwestii bezpieczeństwa, czego dowodzić ma między innymi agonia Kernel Self Protection Project oraz zmiany licencyjne (ograniczona GPLv2) w grsecurity. Hyperbola odrzuca także implementację m.in. Rusta, PulseAudio, systemd czy Javy.

Oczywiście sama Hyperbola to projekt dość niszowy, przez co dla linuksowej społeczności decyzja twórców tego systemu ma większym stopniu wymiar symboliczny, niż praktyczny. Pokazuje bowiem kierunek rozwoju Linuksa w optyce wolnościowych purystów (a tych wśród społeczności jest wciąż niemało), dla których choćby praktyka posługiwania się przez jakiś składnik jądra znakiem towarowym jest dyskwalifikująca. Zwraca także uwagę troska o bezpieczeństwo.

Bazujące na Linuksie wydanie Hyperboli będzie wspierane do 2022 roku. Wszystkie kolejne wersje będą już rozwijane w ramach projektu HyprbolaBSD, który na poziomie ABI nie będzie kompatybilny wstecznie. Sforkowane jądro i przestrzeń użytkownika pochodzące OpenBSD zostanie oczywiście uzupełnione o autorskie dodatki i modyfikacje, których kod źródłowy będzie w całości udostępniany na licencjach GPLv3 oraz LGPLv3.

Zobacz też: Linux 5.4 dostępny ze sterownikiem exFAT i opcjonalną blokadą uprawnień roota

Najnowsze oferty pracy:

Polecane wpisy na blogu IT: