Nowe Hombrew znacznie przyśpiesza i wprowadza obsługę macOS-a Catalina

Maciej Olanicki , 28.11.2019 r.
homebrew

Homebrew dobrze opisuje motto – „brakujący menedżer pakietów”. Dziw bierze, że po tylu latach (od publikacji pierwszej wersji Homebrew minęła dekada!) systemy Apple nadal nie mają dobrego narzędzia obsługiwanego z poziomu wiersza poleceń, za pomocą którego można byłoby wygodnie i szybko zarządzać zainstalowanymi paczkami. Homebrew właśnie doczekał się sporej aktualizacji pod postacią wersji oznaczonej numerem 2.2.0.

Najważniejsze nowości to oczywiście oficjalne zapewnienie kompatybilności z najnowszym macOS-em, a zatem wydaną w czerwcu tego roku wersją 10.15 znaną pod nazwą kodową Catalina. Porzucono natomiast wsparcie dla starszych systemów Apple – najnowszego Homebrew nie uruchomimy już na wydanej jesienią 2017 roku wersji Sierra (10.12) i wszystkich starszych odsłonach macOS-a. Użytkownicy starszych Maków zmuszeni są zatem korzystać z poprzednich wersji Homebrew. A co ich ominie?

Wśród najważniejszych nowości najnowszego Homebrew twórcy wymieniają przede wszystkim spore osiągnięcia w zakresie optymalizacji całego menedżera. Narzędzie wykorzystuje już dobrodziejstwa Ruby 2.6, „dramatycznie” poprawiła się sprawność działania w sytuacji, gdy użytkownik nie wprowadzi wartości dla HOMEBREW_AUTO_UPDATE_SECS. Ponadto domyślna wartość wynosi tutaj odtąd minutę, a nie jak wcześniej 5 minut. Znacznie przyśpieszyć miały także mechanizmy sprawdzający po instalacji zależności.

Poza optymalizacjami wśród nowości warto wymienić obsługę OpenSSL w wersji 1.1, przy czym 1.0 jest już całkowicie nieobsługiwane. Podobny los spotkał Pythona 2.7 oraz formułę brew tap-pin, która miała być problematyczna ze względu na często występujące błędy. Pozbyto się natomiast usterki, z powodu której Homebrew zwracało błąd po użyciu formuły brew upgrade w sytuacji, gdy pakiet został już zainstalowany.

Nowości przygotowano także w wersji na Linuksa/WSL. Dostępna jest już dokumentacja zawierająca formuły linuksowe, a za pomocą formuły brew info moza uzyskać dane analityczne. Na Linuksie podniesiono także minimalne wymagania sprzętowe: do korzystania z menedżera konieczne jest jądro w wersji 2.6.32 lub nowsze, GCC 4.7 lub nowszy, Glibc 2.13 lub nowszy oraz 64-bitowy procesor.

Duży wpływ na optymalizację miała decyzja o wyłączonej domyślnie usłudze RubyGems, dzięki czemu wszystkie formuły, które nie wykorzystują tego menedżera, przyśpieszyły o około 10%. Nowości w Homebrew 2.2.0 jest oczywiście znacznie więcej. Więcej informacji oraz instrukcje instalacji oraz aktualizacji znaleźć można na oficjalnej stronie przedsięwzięcia.

Najnowsze oferty pracy:

Polecane wpisy na blogu IT: