GIMP sforkowany. Twórcom nie podobała się obraźliwa nazwa, więc wymyślili własną

Maciej Olanicki , 30.08.2019 r.
gimp GIMP w przyszłym toku świętować będzie 25. urodziny.

GIMP to zdecydowanie najpopularniejszy otwarty edytor grafiki i jeden z najpopularniejszych tego typu programów w ogóle. GIMP jest z nami od prawie 25 lat i przez ten okres zbudował sobie niedoścignioną dla innych wolnych programów graficznych pozycję. Znajdziemy go w domyślnych repozytoriach każdej szanującej się dystrybucji Linuksa. Dla niektórych jednak problematyczna jest jego… nazwa.

Nazwa GIMP nie podoba się anglosasom

GIMP to akronim. Początkowo rozwijano go do General Image Manipulation Program, następnie do GNU Image Manipulation Program. Problem z tym, że na gruncie angielszczyzny rzeczownik gimp ma aż nadto bogate znaczenie. Według Urban Dictionary, gimp to obraźliwe określenie osoby niepełnosprawnej intelektualnie, ale też jedna z nazw strony pasywnej, zazwyczaj mężczyzny, w sadomasochistycznej relacji seksualnej.

Kwestia ta poruszana jest nawet na stronie Q&A edytora. Na pytanie „Nie lubię nazwy GIMP. Czy ją zmienicie?” twórcy programu zdecydowanie zaprzeczają. Ich argumentem jest niewątpliwa rozpoznawalność, jaką przez lata uzyskała marka, a także niechęć do „sterylizacji” języka. Jeśli zaś komuś taki stan rzeczy nie odpowiada, to twórcy zachęcają do korzystania z pełnej nazwy lub… tworzenia forków pod inną.

Oto Glimpse, grzeczny hard fork GIMP-a

Wygląda na to, że ktoś w końcu wziął te zachęty na poważnie. Tym kimś jest jeden z programistów zaangażowanych w projekt, Christopher Davis. Na GitLabie utworzył on zgłoszenie zachęcające do zmiany nazwy na „mniej obraźliwą”. Ponadto argumentuje on, że nazwy akronimiczne są trudne do zapamiętania, zaś samo GIMP miernie objaśnia zastosowania i możliwości programu.

Wszystko wskazuje na to, że dojdzie do powstania forka GIMP-a pod jedną z proponowanym przez Davisa nazw. Wśród GNU Imp czy Clickfix najbardziej prawdopodobnym wariantem jest Glimpse (ang. mignięcie). Powstała już nawet strona internetowa nowego projektu. Dowiemy się z niej, że hard fork będzie implementował wszystkie nowości, jakie zawitają do GIMP-a, różnić będzie się tylko nazwa.

Mieszana recepcja Glimpse’a

Reakcje na decyzję o hard forku GIMP-a są, delikatnie mówiąc, mieszane. Jedni cieszą się, że w końcu mogą bez obaw polecić program między dzieciom czy nauczycielom szkolnym. Dla innych jednak nowa nazwa to przejaw wspomnianej „sterylizacji” języka. Ta zaś na gruncie Open Source kojarzy się szczególnie negatywnie za sprawą „upiększających” praktyk wizerunkowych realizowanych przez korporacje.

Zobacz też: Linux nabiera dobrych manier – z kodu jądra zniknęły wulgaryzmy

Najnowsze oferty pracy:

Polecane wpisy na blogu IT: