Nowy deepin 15.11 wprowadza synchronizację ustawień systemowych w chmurze

Maciej Olanicki , 23.07.2019 r.

Sezon ogórkowy urozmaiciła nam w ostatnim czasie premiera nowej wersji dystrybucji deepin, która za sprawą swojego chińskiego pochodzenia budzi skojarzenia z egzotyką, ale też obawy o prywatność. Pewne jest, że deepin to świetna dystrybucja z atrakcyjnym, autorskim środowiskiem graficznym, co do której nie ma żadnych podstaw twierdzić, że „dzwoni do domu” częściej niż powinna. Z tym większym entuzjazmem witamy nowości zaprezentowane w wydanej ostatnio wersji 15.11.

Zmian jest całkiem sporo, ale najważniejsza to nowości w deepin ID. Na pierwszy plan zdecydowanie wybija się możliwość zapisywania stanu ustawień systemowych na serwerach producenta systemu. Warto przypomnieć, że w deepinie zamiast rozbudowanych ustawień mamy panel boczny i to do jego obsługi sprowadza się dostosowywanie systemu do własnych preferencji. Nie oznacza to jednak, ze możliwości są ograniczone.

Takie postawienie sprawy ustawień systemowych pozwoliło twórcom deepina na stosunkowo wygodną możliwość zrzucania stanu do plików zapisywanych później w chmurze. deepin zapisuje informacje o ustawieniach sieciowych, dźwięku, myszy, aktualizacji, zasilania, aktywnych narożników, motywu, tapety, launchera i docka. Wszystko po to, aby móc korzystać z systemu wygodnie na wielu komputerach bądź w kilku krokach przywrócić preferencje na nowych instalacjach.

Tym samym deepin zyskuje świetną funkcję, która pod względem możliwości nie ustępuje rozwiązaniom oferowanym przez Apple za pośrednictwem iCloud. Niestety, na dostępność synchronizacji ustawień w deepinie będziemy musieli jeszcze poczekać – początkowo funkcja dostępna jest wyłącznie dla użytkowników w Chinach. Dostępność ma być systematycznie zwiększana, producent już teraz zapowiada, że wkrótce skorzystać będą mogli użytkownicy w kolejnych regionach.

Kolejną nowość w deepinie 15.11 stanowi integracja systemowego menedżera plików z aplikacja pozwalającą wypalać płyty CD/DVD. Możliwość szybkiego wypalenia plików na nośnik dostępna jest z poziomu menu kontekstowego. Zmiany pojawiły się także się w domyślnym odtwarzaczu wideo: załadować napisy można już po prostu przez przeciągnięcie ich do okna odtwarzacza. Warto też zwrócić uwagę, że dock wyświetla teraz poziom naładowania akumulatora oraz pozostały czas pracy.

Deepin 15.11 to także ogromna liczba poprawek w licznych składnikach systemu oraz drobnych usprawnień – twórcy chwalą się, że domyślny (oparty na kwin) menedżer okien dde-kwin doczekał się całych tuzinów poprawek. Przydatnym udogodnieniem będzie także funkcja automatycznego dopasowywania regionu w sklepie z oprogramowaniem. Obrazy instalacyjne deeepina 15.11 dostępne są na oficjalnej stronie dystrybucji.

Zobacz też: Deepin Linux 15.9 – być może najpiękniejszy Linux na pulpity

Najnowsze oferty pracy:

Polecane wpisy na blogu IT: