Blog IT, Blog Marketing

Boty podkładają nogi freelancerom. Jak bardzo namieszają w ich karierze?

Boty podkładają nogi freelancerom. Jak bardzo namieszają w ich karierze?

Aleksandra Golenia , 03.01.2024 r.

Z artykułu dowiesz się:

  • Kim są polscy freelancerzy
  • Jak sztuczna inteligencja wpłynęła na pracę freelancerów
  • W czym wyręczyć nas mogą boty, a czego póki co za nas nie zrobią
  • Które zawody są najbardziej zagrożone przez AI
  • Czy lepiej walczyć z AI czy może przyjąć taktykę akceptacji i współpracy

Kim właściwie jest polski freelancer?

Skoro już freelancerzy dostali dużego pstryczka w nos od botów, to warto wiedzieć, kim oni właściwie są i komu zagraża sztuczna inteligencja. Z badań Useme wynika, że w Polsce jest 330 tys. freelancerów. W porównaniu do roku ubiegłego to wzrost o 8%. W przeważającej większości są to ludzie młodzi w wieku 26-35 lat, jest ich prawie połowa. 23,4% stanowią wolni strzelcy w wieku 36-45 lat. Jeśli chodzi o najmłodszych freelancerów, którzy dopiero zaczynają swoją karierę zawodową, czyli 18-latków i 20-kilkulatków, to jest ich niespełna 19%. Najmniej wolnych strzelców jest po 46 roku życia.

A co z wykształceniem freelancerów? 67% ma wykształcenie wyższe. Co ciekawe, wielu z nich zanim, postanowiło pracować na własny rachunek, było zatrudnionych na etacie. Tylko dla 22,7% badanych freelancing jest pierwszym wyborem, jeśli chodzi o karierę zawodową. Warto podkreślić, że największą grupę stanowią wolni strzelcy z doświadczeniem 3-5-letnim. Prawdziwi weterani działający już ponad 10 lat na rynku stanowią zaledwie 12,8% wszystkich freelancerów. Większość mieszka w dużych miastach, a więc korzysta z uroku pędu życia. To też oznacza, że ich zarobki nie są na najniższym poziomie. No właśnie, ile można zarobić, tak pracując?

Dla niektórych freelancing to dodatkowe źródło dochodu, a dla innych jedyne i główne. Prawie 38% z nich przyznaje, że zarabia nie więcej niż 1000 zł miesięcznie. 28% deklaruje, że ich zarobki nie osiągają 3000 zł. Są jednak tacy, którzy mogą liczyć na konkretny comiesięczny przypływ gotówki. Chodzi o ludzi pracujących na własny rachunek zarabiających do 5000 zł (jest ich 18,7%) i więcej, których jest 11,9%.

To jeszcze dowiedzmy się, ile freelancerzy pracują. Czy mogą się przepracować czy raczej stawiają na work-life balance? Okazuje się, że tylko 11,2% badanych wolnych strzelców przyznaje, że pracuje dłużej niż na etacie, czyli więcej niż 10 godzin. Co z pozostałymi? Prawie połowa deklaruje, że ich czas pracy oscyluje wokół 4 godzin. Co więcej, 90% z nich wykonuje swoją pracę także w weekendy.

Freelancerzy odnotowali spadek miesięcznych zleceń

Wydawałoby się więc, że wolnym strzelcom żyje się całkiem dobrze. Do tej pory raczej nie mieli powodów do zmartwień, jednak dużo zmieniło się po premierze nowej wersji ChatGPT. Naukowcy Washington University i New York University udowodnili, że nad głowami freelancerów pojawiły się wtedy czarne chmury. Miało to znaczący wpływ na ich pracę, a właściwie na liczbę zleceń i tym samym zarobki. W badaniu uwzględniono zmiany w zatrudnieniu i zarobkach zawodów, które są mniej i bardziej zagrożone przez sztuczną inteligencję. To właśnie freelancerzy znaleźli się na szczycie tej listy, uznano, że mają się czego obawiać. To oni odnotowali 2% spadek liczby miesięcznych zleceń po pojawieniu się ChatGPT. Jednocześnie miało to wpływ na ich zarobki, które obniżyły się o 5,2%. Co więcej, wcześniej nie mieli większej trudności ze znalezieniem nowej pracy, teraz prawdopodobieństwo, że otrzymają ją w danym miesiącu zmniejszyło się o ponad 1%. Niby niewiele, a jednak…

Podobna reakcja na zmiany była widoczna przy wprowadzeniu modeli generujących obrazy AI. To właśnie wtedy graficy i inni specjaliści od projektowania poczuli, że grunt nieco usuwa im się spod nóg. Można więc zauważyć, że co chwile jakieś zawody tracą na rozwoju zaawansowanej technologii, ale po to, aby inne mogły zyskać. Zawsze są triumfatorzy i przegrani. Trzeba się jednak zastanowić, czy warto podejmować walkę z AI czy może lepiej jest ją sprytnie podejść.

Co potrafią sprytne boty?

Jak się dowiadujemy z każdym miesiącem, potrafią już praktycznie wszystko. Tak naprawdę sztuczna inteligencja nie jest nowym graczem na rynku, jest z nami od dawna i chętnie z niej korzystamy, czasem zupełnie nieświadomie. Wszelkiego rodzaju narzędzia wspierające tłumaczenia na inne języki, do tworzenia treści kreatywnych czy też analizy SEO bazują właśnie na sztucznej inteligencji. Nikt dotychczas nie zarzucał jej, że zabiera ludziom pracę. Korzystano z jej pomocy. Zawrzało dopiero wtedy, kiedy okazało się, że potrafi więcej.

Dla freelancerów to „więcej” to czasem „wszystko”. Obecnie ChatGPT jest w stanie napisać artykuł blogowy, opis produktu, post na social media czy też tekst do newslettera, a więc copywriterzy mają niestety dodatkowe ręce do pracy. Pozornie napisanie tekstu zajmuje im mniej czasu. Trzeba jednak uwzględnić jeszcze potrzebę weryfikacji wszystkich informacji, uzupełnienia tekstu o dodatkowe dane, o których sztuczna inteligencja zapomniała, nadania całości charakteru pasującego do nadawcy i odbiorcy, a także szereg innych działań.

Boty świetnie radzą sobie też z tworzeniem grafiki, mogą zmalować całkiem niezłą pracę. Oczywiście tutaj też trzeba trzymać rękę na pulsie, bo nie zawsze efekt jest zbliżony do zamierzonego, szczególnie jeśli patrzy na to oko prawdziwego fachowca.

Sztuczna inteligencja pisze, tłumaczy, tworzy grafiki, analizuje dane i je porządkuje, świetnie radzi sobie z SEO i strategiami marketingowymi, jest prawdziwym wymiataczem, jeśli chodzi o selekcję informacji…ma więc ogromny potencjał.

Komu najbardziej zagraża sztuczna inteligencja?

Już wiemy, że są to marketingowych, seowcy, tłumacze, copywriterzy i graficy. To, czy jednak wizja przyszłości stanie się rzeczywistością zależy od wielu czynników i dzisiaj niczego nie możemy być pewni, ponieważ marketingowcy nadal tworzą strategie, seowcy pozycjonują strony, copywriterzy piszą, a graficy opracowują grafiki…żaden z tych zawodów nie odchodzi w zapomnienie.

Jednak nie tylko freelancerzy mają się czego obawiać. Eksperci Personnel Service stworzyli zestawienie 20 najbardziej zagrożonych sztuczną inteligencją zawodów. W czołówce znaleźli się kasjerzy i sprzedawcy detaliczni. Zaskoczeni? Jest już wizja sklepów przyszłości, w których to zakupy będzie się robiło samodzielnie, już są przecież kasy samoobsługowe. Wymieniono ponadto pracowników obsługi klienta i telemarketerów. Wiele wskazuje na to, że praca z klientem już niedługo nie będzie tak ceniona jak było do tej pory. Boty już świetnie się sprawdzają w tej roli. Co więcej, zagrożeni sztuczna inteligencją są również operatorzy maszyn logistycznych, pracownicy produkcji, a nawet pracownicy bankowi. Czy to oznacza, że już niedługo ludzie w ogóle nie będą pracować?

Lepiej z nią nie zadzierać

Moglibyśmy zacząć zadręczać się pytaniami, co dalej, do czego to prowadzi i jaka będzie nasza przyszłość. Moglibyśmy uciekać i podjąć próbę przebranżowienia. Tak, to jest jakieś rozwiązanie, ale zastanówmy się, czy to przyniesie pozytywne efekty. Ucieczka jest ryzykowna, ponieważ z każdym kolejnym rokiem coraz więcej zawodów zostaje dotkniętych sztuczną inteligencją. No właśnie, nie ma gwarancji, że za kilka lat nie zmniejszy się też zapotrzebowanie na prawników i lekarzy.

Nie najlepszą taktyką jest tez walka ze sztuczną inteligencją. Już niejeden próbował i poległ w bojach. Dlaczego? AI jest i będzie, co więcej, będzie się rozwijało i to jest pewne. Należy więc zaakceptować ten fakt i spróbować znaleźć dobre strony botów w swojej branży. Przecież mogą one przyspieszyć proces tworzenia tekstów, grafik i strategii marketingowych. Kluczowe jest tutaj stwierdzenie „pomóc”, ponieważ nigdy w całości tego za nas nie zrobią. Brakuje im kreatywności i krytycznego myślenia, nie są w stanie ocenić, kto jest odbiorcą i grupą docelową, wiec nie mogą do nich dostosować przekazu. To potrafi tylko człowiek, który czuwa nad pracą sztucznej inteligencji, współpracuje z nią i wspomaga się jej umiejętnościami. Kreatywności nie da się przecież zautomatyzować, przynajmniej na chwilę obecną.

Znajomość narzędzi AI jest też ważna w kwestii znalezienia zatrudnienia. Jeśli przeanalizujemy ogłoszenia o pracę, to właśnie tego obecnie wymagają pracodawcy. Chodzi o przyspieszenie niektórych procesów i tym samym osiągnięcie wyższego poziomu wydajności.

Sztucznej inteligencji freelancerzy nie powinni traktować jako wroga. Oczywiście, dotknął ich jej rozwój. Zleceń mają mniej, jak też zarobki są niższe. Wiedza z zakresy AI może jednak pomóc zdobyć przewagę nad konkurencją. Świat i technologia się zmieniają, a nam pozostało się do nich przystosować. W przeciwnym razie zostaniemy pokonani.

Mamy więc wybór, albo się poddać i odejść tam, gdzie jeszcze sztuczna inteligencja nie objęła częściowo panowania, albo podjąć z nią współpracę i czerpać z tego korzyści lub po prostu stanąć do walki w ringu i próbować udowodnić sobie i innym, że jej zwyczajnie nie potrzebujemy. Po pierwsze nie ma branży, w której AI nie namieszało, a przyszłość nie jest pewna. Po drugie AI nie zginie śmiercią naturalną, będzie zawsze krok przed lub za nami. A po trzecie sami możemy sobie strzelić w kolano, jeśli zechcemy ją pokonać, ponieważ korzystamy z jej zasobów i zwyczajnie jej potrzebujemy.

To, co freelancerzy, jaka jest Wasza taktyka? Uciekacie, walczycie czy akceptujecie? To był trudny rok dla ludzi kreatywnych, pracujących z tekstem i obrazem oraz wolnych strzelców. Sztuczna inteligencja dała im popalić, ale czy całkowicie zmiotła ich z rynku pracy? Nie, wciąż szukamy ludzi, a nie robotów do pracy, ale też takich, którzy potrafią wykorzystywać dostępne narzędzia usprawniające pracę.

Najnowsze oferty pracy:

Polecane wpisy na blogu IT:

Szukasz pracownika IT?

Dostarczymy Ci najlepszych specjalistów z branży IT. Wyślij zapytanie

Wyrażam zgodę TeamQuest Sp. z o.o. na przetwarzanie moich danych osobowych w celu marketingu produktów i usług własnych TeamQuest, w tym na kontaktowanie się ze mną w formie połączenia telefonicznego lub środkami elektronicznymi.
Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest TeamQuest Sp. z o.o., z siedzibą w Warszawie (00-814), ul. Miedziana 3a/21, zwana dalej „Administratorem".
Jeśli masz jakiekolwiek pytania odnośnie przetwarzania przez nas Twoich danych, skontaktuj się z naszym Inspektorem Ochrony Danych (IOD). Do Twojej dyspozycji jest pod adresem e-mail: office@teamquest.pl.
W jakim celu i na jakiej podstawie będziemy wykorzystywać Twoje dane? Dowiedz się więcej